Dlaczego wciąż boisz się mówić po angielsku?

Dlaczego wciąż boisz się mówić po angielsku?

Uczysz się angielskiego od dawna. Gramatykę masz w zasadzie w jednym paluszku. Słownictwo nie kryje przed tobą już zbyt wielu tajemnic. Dokładnie wiesz, co chcesz powiedzieć podczas tego spotkania … I nagle zamierasz ze strachu, nie jesteś w stanie wykrztusić ani słowa… Znasz to uczucie?

A może po prostu z założenia unikasz wypowiadania się po angielsku, bo obawiasz się, że popełnisz jakiś błąd? Nie tylko ty!

Tym, co sprawia, że wciąż boisz się mówić po angielsku jest Foreign Language Anxiety, czyli po prostu lęk przed mówieniem w obcym języku: zjawisko doskonale udokumentowane, całkiem nieźle zbadane i – przede wszystkim – dużo powszechniejsze niż ci się wydaje.

Badania dowodzą, że lęk językowy prowadzi do przeładowania poznawczego: pod wpływem stresu twój mózg koncentruje się na lęku i po prostu nie wystarcza mu mocy obliczeniowej na formułowanie wypowiedzi. To właśnie powoduje, że nie jesteś w stanie przypomnieć sobie słówek, które dobrze znasz, sklecić poprawnego gramatycznie zdania, a czasem nawet nic z siebie wykrztusić. W rezultacie unikasz sytuacji komunikacyjnych i oceniasz swoje umiejętności językowe na dużo słabsze niż są w rzeczywistości.

Ale dlaczego akurat tobie musiało się to przydarzyć?

Podstawowe przyczyny lęku językowego

 

  1. Strach przed popełnianiem błędów. Kiedy mówisz po angielsku, twój mózg pracuje na pełnych obrotach, analizujesz każde słowo i każde zdanie pod kątem możliwych błędów, których pragniesz uniknąć za wszelką cenę. Dlatego najczęściej siedzisz cicho. Nie chcesz wyjść na kogoś, kto nie zna podstawowej gramatyki albo ma problem z wymową prostych słówek. Boisz się, że rozmówcy zwrócą na to uwagę, a może nawet cię wyśmieją … Zapomnij o tym! Twoi rozmówcy, nawet jeżeli zauważą jakiś błąd, mają pięćset innych rzeczy na głowie, w tym kontrolowanie własnych błędów językowych, nawet jeżeli są native speakerami.
  2. Negatywne doświadczenia z przeszłości. Możliwe, że zdarzyło ci się pechowo trafić na bardzo złych nauczycieli, którzy z surową bezwzględnością poprawiali każdy błąd, wytykali choćby najmniejsze niedoskonałości. Może nawet wyśmiewali potknięcia. Wystarczy tylko jeden taki emocjonalny sadysta, aby na długie lata odcisnąć bolesne piętno na naszej pewności siebie. A przecież życie wcale nie wygląda jak dziewiętnastowieczna szkoła w zaborze pruskim. W normalnym życiu każdy popełnia błędy. Eksperymentowanie i uczenie się na błędach to niezbędny warunek postępu.
  3. Perfekcjonizm. Nie wiesz skąd się to wzięło, ale wciąż tkwi w tobie przekonanie, że aby zacząć mówić, musisz się wszystkiego perfekcyjnie „nauczyć”. Chcesz najpierw opanować gramatykę, te wszystkie słynne angielskie czasy. Chcesz dobrze przygotować się leksykalnie, wkuwając listy słówek z przeróżnych działów. Odezwiesz się dopiero wtedy, kiedy będziesz odpowiednio przygotowany/ przygotowana. Brniesz coraz dalej, przerabiasz tryby warunkowe i idiomy dotyczące pogody, ale wciąż nie czujesz się gotowa/gotów… Nigdy nie będziesz. Mówić musisz zacząć tu i teraz, nawet jeżeli jest to twoja pierwsza lekcja w życiu. Bo język to przede wszystkim umiejetność – bez ćwiczenia nic z tego nie będzie.
  4. Porównywanie się do innych. Słyszysz jak koleżanka z pracy lub klasy swobodnie porozumiewa się po angielsku i myślisz sobie: „Ja nigdy nie będę mówić tak dobrze” Pamiętaj jednak, że płynność językowa nie wymaga super poprawności. Chodzi o komunikację – to ona jest celem.
  5. Poczucie, że podlegasz ocenie. Wypowiadanie się w obcym języku jest dla ciebie trochę jak bycie na scenie, prawda? Zwłaszcza, kiedy mówisz do native speakera. Wydaje ci się, że ocenia każde twoje zdanie, każde słowo. Spójrz na to z drugiej strony. Czy oceniasz obcokrajowców próbujących mówić po polsku? Prawdopodobnie raczej podziwiasz ich za to, jak fenomenalnie dają sobie radę.

Sposoby radzenia sobie z lękiem językowym

 

Sytuacja wcale nie jest tak beznadziejna, jak ci się wydaje. Foreign Language Anxiety można, a nawet trzeba opanować. Proste triki pomogą ci zacząć radzić sobie z tym lękiem od zaraz. Chociaż oczywście, cały proces będzie wymagał od ciebie konsekwencji, cierpliwości i przede wszystkim wyrozumiałości względem samej/samego siebie.

  1. Mów, nawet jeżeli twoje umiejętności językowe są dalekie od ideału. Znam trzy jezyki obce: angielski, rosyjski i włoski. Wszystkich zaczynałam się uczyć w stosunkowo tradycyjny sposób (jak skończyłam to już inna historia). W którym z nich zaczęłam porozumiewać się najszybciej? Po włosku. Już na mojej pierwszej lekcji dukałam pierwsze nieporadne zdania. Pół roku później z pewnością siebie zamawiałam jedzenie w rzymskich knajpach i żartowałam z recepcjonistą mojego hotelu. Popełniając błędy, oczywiście. Włosi i tak byli zachwyceni.
  2. Zastosuj metodę drobnych kroczków. Nie musisz od razu zaczynać niewiadomo jakiej konwersacji albo robić wielkiej prezentacji dla międzynarodowego zespołu. Zacznij od czegoś mniej onieśmielającego. Możesz próbować mówić do siebie po angielsku. Możesz spróbować się nagrać, kiedy nie ma nikogo w poblizu. Możesz porozmawiać z sztuczną inteligencją – Siri, Alexa czy Chat GPT chętnie z tobą pogadają (ChatGPT ma bardzo wygodny w użytkowaniu tryb głosowy). Możesz też nagrać wiadomość głosową lub powiedzieć jedno, na początek tylko jedno, zdanie do kolegi z pracy. Im więcej tych drobnych kroczków zrobisz, tym łatwiejsze będzie się stawać mówienie.
  3. Pokochaj popełnianie błędów. W 2002 roku Tammy Gregsen i Elaine Horowitz z Uniwersytetu Teksańskiego przeprowadziły badanie na temat wpływu perfekcjonizmu na lęk językowy. Z ich pracy jasno wynika, że o ile perfekcjoniści są częściej obciążeni ryzykiem wystąpienia Foreign Language Anxiety, o tyle mogą z nim stosunkowo łatwo walczyć zmieniając swoje nastawienie do popełnianych błędów. Zamiast myśleć „Popełniłam błąd. Mój angielski jest słaby.” zacznij myśleć „Popełniłam błąd. To znaczy, że się uczę” Każdy błąd, jaki popełniasz, to dowód na to, że wciąż idziesz do przodu. Błędów nie popełnia tylko ktoś, kto nic nie robi.
  4. Zapewnij sobie warunki, w których możesz mówić bez odczuwania presji. W innym badaniu Dolly Young z Uniwersytetu Tennessee wykazała, że osoby uczące się języka w swobodnych warunkach, wolnych od oceniania i krytyki, charakteryzowały się niższym poziomem lęku językowego i wyższym poziomem płynności językowej. Znajdź wyrozumiałego, wspierającego nauczyciela, który stworzy  pozytywną atmosferę, której potrzebujesz do nauki. Jeżeli nie czujesz się komfortowo na zajęciach grupowych, rozważ przejście na tryb indywidualny

Jeżeli masz zapamiętać z tego artykułu tylko trzy rzeczy

 

  1. Błąd to nie porażka, to po prostu dowód, że się uczysz.
  2. Unikanie mówienia tylko pogłębia lęk, regularne ćwiczenie go redukuje.
  3. Kluczem do poprawy twojej pewności siebie jest pozytywne nastawienie.

Chcesz wiedzieć więcej i być na bieżąco z wszystkimi moimi radami, pomysłami, podpowiedziami, projektami oraz promocjami? Koniecznie polub mnie na Instagramie.

Może Cię również zainteresować...

Skąd się biorą poligloci?
Jeżeli uczysz się języka
Ania Barbarska

Skąd się biorą poligloci?

W 1909 roku, w niewielkim węgierskim miasteczku Pecs, urodziła się Kato Lomb. Wykształcenie akademickie dało jej doktorat z chemii, ale prawdziwą karierę Kato zrobiła dzięki

Czytaj więcej »

Dodaj komentarz