10 nauczycielskich pretekstów, żeby spakować walizki i ruszyć w podróż

Jeszcze nie rozpakowałam walizki z wyjazdu do Szkocji, a już niecierpliwie przebieram nogami na myśl o jej powtórnym pakowaniu, tym razem na włoskie wakacje. Czy dużo jeżdżę? Na tle pozostałych nauczycieli językowców jestem raczej średniakiem. Podglądam was wszystkich w mediach społecznościowych, więc widzę i Hiszpanię, i Albanię, i Londyn i Bory Tucholskie…

Że podróżować warto nie muszę was przekonywać, prawda? A co powiecie na garść dobrych pretekstów pozwalających z czystym sumieniem zabukować kolejny lot, zarezerwować kolejny nocleg gdzieś daleko, daleko?

londyńska podróż nauczyciela
Notting Hill, Londyn, Anglia

1. Język

Czy jedziesz na drugi koniec świata, czy do babci na Podlasiu, podróż to zawsze spotkanie z językiem, podczas którego może oswoisz melodię regionalnej gwary rodzimej polszczyzny, może złapiesz kilka nowych słówek w języku, od którego specjalistą jesteś, a może staniesz przed wyzwaniem komunikacji w języku zupełnie dla ciebie nowym albo komunikacji na migi. Dla „językowca” każde z tych doświadczeń będzie cenne: zarówno to, czego nauczysz się o własnym języku i  o tym którego uczysz, jak i doświadczenie związane ze znalezieniem się po tej drugiej, mniej rozumiejącej stronie, czyli tam gdzie najczęściej znajduje się twój uczeń. Wszystko to pozwoli ci być jeszcze lepszym nauczycielem.

2. Kultura

Nie da się uczyć języka w oderwaniu od kontekstu kulturowego: nawet jeżeli doskonale znasz kraj lub kraje języka, którego uczysz, tę znajomość warto odświeżać: kontekst kulturowy nie tylko się zmienia z czasem, ale również zaciera w naszej pamięci po latach. Owszem, możesz śledzić na bieżąco newsy i oglądać najnowsze seriale. Ale to nie to samo, co wskoczyć w samolot 😉 A ile potem tematów na konwersacje

niemiecka podróż nauczyciela
Mainz, Niemcy

3. Ludzie

Ludzie są wszędzie tacy sami… Nieprawda, są inni. Czasem wystarczy ruszyć się kilka kilometrów od rodzinnego miast, żeby zauważyć, że gdzie indziej ludzie mogą mieć inne wartości, inne poczucie estetyki czy humoru, inne potrzeby, mogą inaczej wyglądać, być bardziej lub mniej otwarci, punktualniejsi lub kłótliwsi. Obserwowanie zachowań różnych ludzi jest dla nauczyciela języka bardzo ważne, bo po pierwsze różni są też nasi uczniowie, którzy – po drugie – takich właśnie bardzo różnych ludzi napotkają w sytuacjach komunikacyjnych, na które to naszym zadaniem jest ich przygotować.

4. Organizacja

Podróż uczy dobrej organizacji. Mamy ograniczone miejsce w bagażu i konkretne terminy rezerwacji, dzięki temu w podróży dowiadujemy się, czasem na nowo, że bez niektórych przedmiotów spokojnie możemy się obyć i że są terminy i godziny, na które spóźnić się nie można.

5. Stymulacja

Nowe doświadczenia i wyzwania, które napotykasz podczas podróży, to doskonały trening dla twojego mózgu: nowe doznania poprawiają pamięć i koncentrację. A dobrej pamięci i koncentracji potrzebuje nie tylko uczeń 😉

6. Kreatywność

Spotkania z nowymi ludźmi, kulturami i wyzwaniami to świetna inspiracja. Ja z podróży zawsze wracam z masą nowych pomysłów, a ty? Dodatkowo, jak twierdzą naukowcy, istnieje ścisła korelacja między umiejętnością odnalezienia się w nowym środowisku i nowej kulturze a kreatywnością i sukcesem zawodowym. Warto trenować zanurzenie kulturowe 🙂

karkonoska podróż nauczyciela
Śnieżka, Polska/Czechy

7. Dystans

Nowe pomysły pojawiają się też jako skutek uboczny mentalnego dystansu, który łapiemy wraz ze zwiększającym się dystansem fizycznym. W nowym miejscu, nowym środowisku, otoczeni nowymi ludźmi, a może i nowym językiem, zaczynamy koncentrować się na tym, co tu i teraz, zyskując zupełnie inną perspektywę  na wszystkie problemy i pytania, które trapią nas na co dzień. A wtedy rozwiązania i pomysły przychodzą do nas same 🙂

8. Otwartość

Zdarzył mi się kiedyś moment załamania podczas podróży. W sercu Colombo, stolicy Sri Lanki, stanęłam na środku ulicy, rzuciłam plecak i rozpłakałam się przekonana, że nie dam rady już więcej…  patrzeć. Siedzimy sobie tu w wygodnej Europie i nawet pewnie słyszeliśmy o biedzie i nieszczęściach trzeciego świata, ale naprawdę dopóki na własne oczy nie zobaczymy bezmiaru beznadziei, z jakim borykają się tam i dorośli, i dzieci, nie jesteśmy sobie w stanie pewnych rzeczy uzmysłowić. Dopiero podróże pokazują nam jak bardzo świat jest różny od tego, co sobie wyobrażamy i jak bardzo pojęcie normalności (lub nienormalności) jest względne.

9. Wdzięczność

Takie momenty, jak ten opisany powyżej, uczą nas doceniać to co mamy. Wierzcie mi, nawet tę ciepłą wodę w kranie, bo przecież kawał świata wciąż jej nie ma, bo nie ma jej też na dzikim biwaku gdzieś w Norwegii, a w sercu Sycylii to nie zawsze jest jakakolwiek woda w kranie. Natomiast odległość, rozłąka i tęsknota przypomina jak ważni w naszym życiu są najbliżsi. Podróże dają wdzięczność za to, co mamy.

szkocka podróż nauczyciela
Cairngorms National Park, Szkocja

10. Odpoczynek

Relaks, brak zobowiązań, brak rutyny dnia codziennego, brak widoku piętrzących się naczyń w zlewie, sprawdzianów do sprawdzenia na biurku, nieodebranych maili w skrzynce, zazębiających się spotkań w kalendarzu – bezcenne 🙂

A ty?

Gdzie w tym roku odpoczywasz, nauczycielko? Gdzie się byczysz, nauczycielu? Dokąd cię zaniosło lub zaniesie?